OgródPorady

Robot koszący bez przewodu ograniczającego – jak działa i czy warto?

Tradycyjne roboty koszące wymagają wyznaczenia obszaru pracy za pomocą przewodu granicznego ułożonego wokół trawnika. Obecnie dostępne są jednak również urządzenia, które mogą pracować bez fizycznego przewodu wyznaczającego granice koszenia. Zamiast niego wykorzystują wirtualnie określony obszar pracy.

Robot koszący bez przewodu granicznego może korzystać z różnych technologii nawigacji. W zależności od konkretnego systemu stosowane są m.in.:

  • rozwiązania wykorzystujące pozycjonowanie satelitarne,
  • systemy wizyjne.

Nie oznacza to więc, że wszystkie bezprzewodowe roboty działają w taki sam sposób.

Brak przewodu zmienia przede wszystkim sposób instalacji i wyznaczania terenu przeznaczonego do koszenia. Nie oznacza natomiast, że robot nie potrzebuje określonych granic pracy ani wcześniejszej konfiguracji. W dalszej części wyjaśnimy:

  • jak działają takie urządzenia,
  • czym różnią się stosowane systemy nawigacji,
  • na co zwrócić uwagę przed zakupem.

Jeżeli zastanawiasz się jeszcze, czy automatyczne urządzenie będzie odpowiednie do Twojego ogrodu, sprawdź również nasze porównanie „Robot koszący czy kosiarka – co wybrać?”.

Jak działa robot koszący bez przewodu ograniczającego?

Robot koszący bez przewodu nie wymaga ułożenia fizycznego kabla wokół trawnika. Obszar, po którym może się poruszać, jest wyznaczany wirtualnie, a urządzenie korzysta z zastosowanego przez producenta systemu nawigacji, aby określać swoje położenie i pozostawać w granicach koszenia.

Sposób działania zależy jednak od konkretnego urządzenia. Na rynku dostępne są m.in.:

  • roboty wykorzystujące pozycjonowanie satelitarne,
  • technologię RTK oraz
  • systemy oparte na kamerach i analizie obrazu.

Poszczególne rozwiązania mogą być również ze sobą łączone, dlatego określenie „robot bez przewodu” opisuje sposób wyznaczania granic, a nie jedną konkretną technologię.

Skąd robot wie, gdzie kończy się trawnik?

W urządzeniach wykorzystujących wirtualne granice obszar koszenia jest definiowany podczas konfiguracji systemu. Robot porusza się następnie w obrębie zapisanej strefy roboczej, zamiast wykrywać sygnał emitowany przez przewód ograniczający.

W zależności od rozwiązania możliwe jest również określenie kilku obszarów pracy oraz miejsc, do których urządzenie nie powinno wjeżdżać. Sposób tworzenia i późniejszej edycji takich stref koszenia zależy od systemu zastosowanego przez producenta.

GPS, RTK, kamera – czym różnią się sposoby nawigacji?

Określenie „robot koszący z GPS” nie zawsze precyzyjnie opisuje sposób jego działania.

  1. RTK wykorzystuje sygnały systemów nawigacji satelitarnej oraz dane korekcyjne, aby zwiększyć dokładność określania pozycji urządzenia. Przykładem jest system Husqvarna EPOS, który wykorzystuje technologię RTK do tworzenia i obsługi wirtualnych granic.
  2. Innym rozwiązaniem są systemy wizyjne wykorzystujące kamery i analizę obrazu. Mogą one służyć m.in. do rozpoznawania otoczenia lub przeszkód, przy czym dokładny zakres ich działania zależy od konkretnego modelu.

Dlatego przy porównywaniu robotów bez przewodu warto sprawdzić nie tylko informację o braku fizycznych przewodów ograniczających, ale przede wszystkim jaką technologię nawigacji wykorzystuje dane urządzenie i jakie warunki są wymagane do jej prawidłowego działania.

Robot koszący bez kabla a robot z przewodem – najważniejsze różnice

Najważniejsza różnica między tymi urządzeniami dotyczy sposobu wyznaczania obszaru koszenia. W tradycyjnej instalacji granicę tworzy przewód ograniczający, natomiast w systemie bezprzewodowym zastępują go granice ustalone w systemie obsługi podczas konfiguracji. a to oznacza, że oba modele trzeba instalować, tylko w inny sposób.

Cecha Robot bez przewodu ograniczającego Robot z przewodem ograniczającym
Wyznaczenie obszaru pracy wirtualne granice fizyczny przewód
Instalacja przewodu nie jest potrzebna wymaga ułożenia kabla wokół obszaru koszenia
Zmiana granic trawnika granice można zmieniać w systemie obsługującym urządzenie wymaga zmiany przebiegu przewodu
Strefy wyłączone z koszenia mogą być definiowane wirtualnie, jeśli dany system oferuje taką funkcję wymagają odpowiedniego poprowadzenia instalacji
Ryzyko uszkodzenia przewodu brak przewodu, który mógłby zostać przerwany uszkodzenie kabla może zakłócić działanie instalacji
Nawigacja zależy od zastosowanej technologii, np. RTK lub systemu wizyjnego granice obszaru pracy wyznacza instalacja przewodowa

Brak przewodu daje przede wszystkim większą swobodę przy późniejszej zmianie granic obszaru koszenia. Jeżeli zmieni się układ trawnika albo wybrany fragment ma zostać czasowo wyłączony z pracy, w systemach oferujących takie możliwości można zmodyfikować wirtualną mapę bez przekładania kabla. Przykładowo rozwiązanie Husqvarna EPOS pozwala tworzyć i edytować wirtualne obszary robocze oraz strefy niedostępne, a to pozwala na precyzyjne koszenie trawnika niezależnie od zmian, jakie pojawiają się na działce w ciągu roku.

Nie oznacza to jednak, że instalacja bezprzewodowa jest w każdym przypadku prostsza. Robot nadal wymaga konfiguracji odpowiedniej dla zastosowanego systemu nawigacji, a warunki jego prawidłowego działania mogą różnić się pomiędzy poszczególnymi rozwiązaniami.

Jakie są zalety robota koszącego bez przewodu?

Najważniejsze zalety inteligentnego robota koszącego wynikają z rezygnacji z fizycznego kabla oraz możliwości cyfrowego wyznaczania obszaru pracy. Nie dotyczą jednak w równym stopniu każdego urządzenia – zakres dostępnych funkcji zależy od zastosowanego systemu.

Brak układania i naprawiania przewodu

Automatyczny robot koszący nie wymaga instalacji przewodu ograniczającego wokół trawnika ani poszczególnych przeszkód. Eliminuje to również problem ewentualnego przerwania kabla, do którego może dojść np. podczas późniejszych prac wykonywanych w ogrodzie.

Nie oznacza to jednak całkowitego braku konfiguracji. Robot nadal musi mieć prawidłowo określony obszar, w którym powinien kosić trawnik, zgodnie z wymaganiami zastosowanego systemu nawigacji.

Łatwiejsza zmiana obszaru koszenia

Wirtualne granice można modyfikować w czasie rzeczywistym, bez konieczności wykopywania i ponownego układania przewodu, co pozwala na dużą oszczędność czasu. Jest to przydatne szczególnie wtedy, gdy zmienia się zagospodarowanie ogrodu, np. powiększana jest rabata albo zmienia się kształt trawnika. Dokładny sposób edycji granic zależy od konkretnego systemu.

Możliwość tworzenia kilku stref

Wybrane systemy pozwalają podzielić trawnik na kilka oddzielnych obszarów roboczych i zarządzać nimi wirtualnie. Może to ułatwić dopasowanie pracy urządzenia do ogrodu składającego się z kilku części.

Nie jest to jednak funkcja, którą należy automatycznie przypisywać wszystkim robotom bez przewodu. Przed zakupem trzeba sprawdzić, jak konkretny model obsługuje wiele obszarów i jakie możliwości konfiguracji oferuje.

Tymczasowe strefy wyłączone z koszenia

Niektóre systemy umożliwiają także tworzenie czasowych stref, do których robot nie powinien wjeżdżać. Pozwala to zmienić obszar pracy bez ingerowania w fizyczną instalację.

Takie rozwiązanie może być przydatne np. wtedy, gdy przez pewien czas chcemy pozostawić wybrany fragment trawnika poza obszarem koszenia.

Jakie są wady robota koszącego bez przewodu?

Brak kabla eliminuje część problemów związanych z tradycyjną instalacją, ale nie oznacza, że robot może pracować prawidłowo w każdych warunkach. Ograniczenia zależą przede wszystkim od zastosowanej technologii nawigacji i konkretnego modelu.

Czy drzewa i budynki mogą zakłócać nawigację?

W przypadku robotów wykorzystujących pozycjonowanie satelitarne istotna jest jakość odbieranego sygnału. Budynki, gęste drzewa i inne elementy ograniczające widoczność nieba mogą wpływać na warunki pracy systemu satelitarnego. Dlatego przed wyborem urządzenia warto sprawdzić wymagania producenta dotyczące instalacji i warunków panujących na działce.

Nie należy jednak zakładać, że każdy robot bez przewodu będzie zachowywał się w takich miejscach identycznie. Poszczególne urządzenia mogą korzystać z różnych technologii lub łączyć kilka sposobów nawigacji.

Co się dzieje, gdy robot traci sygnał?

Zachowanie urządzenia po pogorszeniu lub utracie sygnału zależy od konkretnego systemu. Nie można więc przyjąć jednej zasady obowiązującej wszystkie roboty bez przewodu ograniczającego.

Przed zakupem warto sprawdzić w dokumentacji wybranego modelu, jakie warunki są wymagane do prawidłowej nawigacji oraz jak urządzenie zachowuje się w miejscach, w których dostępność wykorzystywanego sygnału jest ograniczona.

Czy kosiarka automatyczna potrzebuje stacji referencyjnaej?

robot koszący ładujący się w stacji dokującej

Nie zawsze. W systemach wykorzystujących technologię RTK dane korekcyjne mogą być dostarczane na różne sposoby, dlatego obecność oznaczenia RTK nie powinna automatycznie prowadzić do wniosku, że na działce trzeba zamontować własną stację dokującą. Wymagania należy sprawdzić dla konkretnego urządzenia i systemu.

Czy robot koszący nowej generacji działa bez internetu?

Tutaj również nie ma jednej odpowiedzi dla wszystkich urządzeń. Zapotrzebowanie na połączenie z internetem zależy od:

  • sposobu nawigacji,
  • konfiguracji,
  • usług wykorzystywanych przez dany model.

Jeżeli system korzysta z danych przesyłanych przez sieć lub określonych funkcji dostępnych online, połączenie może być wymagane do ich działania. Dlatego przed zakupem warto sprawdzić nie tylko sposób wyznaczania wirtualnych granic, ale również wymagania producenta dotyczące łączności.

Czy robot koszący bez przewodu poradzi sobie z przeszkodami?

Brak przewodu ograniczającego nie oznacza automatycznie, że robot potrafi rozpoznawać wszystkie obiekty znajdujące się na trawniku. Wyznaczanie pozycji i granic obszaru pracy to inna funkcja niż wykrywanie przeszkód.

W zależności od modelu bezprzewodowe roboty koszące wykorzystują do rozpoznawania obiektów m.in. kamery oraz różnego rodzaju czujniki. Przykładowo roboty koszące Husqvarna w wybranych urządzeniach stosują system wizyjny wykorzystujący kamerę i sztuczną inteligencję do wykrywania oraz identyfikowania obiektów znajdujących się na trawniku.

Nie jest to jednak cecha wszystkich bezprzewodowych robotów koszących. Zakres wykrywanych przeszkód oraz sposób reakcji na nie zależą od konkretnego urządzenia, dlatego warto sprawdzić te informacje w jego specyfikacji.

Stałe elementy ogrodu, takie jak:

  • rabaty,
  • drzewa i krzewy,
  • altany i meble ogrodowe,
  • czy inne obszary, które robot powinien omijać,

mogą być natomiast uwzględniane podczas tworzenia wirtualnych granic lub stref wyłączonych, jeśli dany system zapewnia taką możliwość. Dzięki temu nie trzeba polegać wyłącznie na bieżącym wykrywaniu przeszkody przez urządzenie.

Robot bez kabla ograniczającego w ogrodzie z drzewami – czy to dobry pomysł?

Obecność drzew nie wyklucza zastosowania robota koszącego bez przewodu, ale może mieć znaczenie w przypadku urządzeń korzystających z pozycjonowania satelitarnego. Korony drzew, podobnie jak wysokie budynki, mogą ograniczać widoczność nieba i wpływać na warunki odbioru sygnału.

Duże znaczenie ma więc technologia zastosowana w konkretnym urządzeniu. Niektóre rozwiązania łączą pozycjonowanie satelitarne z dodatkowymi systemami nawigacji. Z tego względu nie można przyjąć ogólnej zasady, że każdy robot wykorzystujący wirtualne granice będzie działał pod drzewami tak samo.

Przed zakupem warto zwrócić uwagę przede wszystkim na wymagania producenta dotyczące warunków odbioru sygnału oraz sposób, w jaki urządzenie radzi sobie w miejscach z ograniczoną widocznością nieba. Jest to szczególnie istotne w ogrodach z dużą liczbą wysokich drzew, rozłożystymi koronami lub trawnikiem położonym blisko budynków.

Czy robot koszący bez przewodu sprawdzi się na nierównym terenie i skarpach?

To, że robot nie wymaga przewodu ograniczającego, nie oznacza automatycznie, że lepiej radzi sobie na pochyłościach lub nierównej powierzchni. Sposób wyznaczania granic trawnika i zdolność urządzenia do pokonywania wzniesień to dwie odrębne kwestie.

Przy wyborze robota należy więc sprawdzić maksymalne nachylenie terenu dopuszczone przez producenta dla konkretnego modelu. Znaczenie mają m.in.:

  • konstrukcja urządzenia,
  • układ napędowy
  • przyczepność kół.

Poszczególne roboty mogą pod tym względem znacznie różnić się możliwościami.

Podobnie jest z nierównościami. Zagłębienia, wystające korzenie czy nierówne fragmenty murawy mogą utrudniać przejazd niezależnie od tego, czy granice pracy zostały wyznaczone przewodem, czy wirtualnie. Jeżeli ogród znajduje się na skarpie lub ma wyraźnie nierówną powierzchnię, parametr dotyczący nachylenia oraz wymagania producenta wobec terenu powinny być jednymi z ważniejszych kryteriów wyboru urządzenia.

Jak wygląda instalacja robota koszącego bez przewodu?

Mężczyzna dokonujący instalacji robota koszącego za pomocą telefonu komórkowego

Brak przewodu ograniczającego upraszcza część prac instalacyjnych, ponieważ nie trzeba prowadzić kabla wokół trawnika. Robot nadal wymaga jednak odpowiedniej konfiguracji przed rozpoczęciem samodzielnej pracy. Jej dokładny przebieg zależy od technologii zastosowanej w konkretnym urządzeniu.

Gdzie ustawić stację ładującą?

Robot potrzebuje miejsca, do którego będzie mógł wracać w celu ładowania. Wymagania dotyczące ustawienia stacji ładującej różnią się pomiędzy modelami, dlatego należy zachować odległości i warunki montażu określone przez producenta.

W przypadku systemów korzystających z pozycjonowania satelitarnego znaczenie mogą mieć również warunki odbioru sygnału w miejscu instalacji.

Jak utworzyć mapę trawnika?

Sposób tworzenia mapy zależy od systemu nawigacji. W rozwiązaniach wykorzystujących wirtualne granice użytkownik podczas konfiguracji określa obszar, w którym robot ma wykonywać koszenie.

Nie należy jednak zakładać, że proces mapowania wygląda identycznie w każdym zaawansowanym robocie koszącym. Poszczególni producenci stosują własne rozwiązania i procedury konfiguracji.

Jak wyznaczyć wirtualne granice?

Wirtualna granica zastępuje fizyczny przewód i określa, dokąd urządzenie może dojechać podczas koszenia. Jej utworzenie odbywa się zgodnie z procedurą przewidzianą dla konkretnego systemu – dlatego przed instalacją warto zapoznać się z instrukcją wybranego modelu.

Zaletą takiego rozwiązania jest możliwość późniejszej zmiany przebiegu granicy bez przekładania kabla w ogrodzie, jeśli wykorzystywany system pozwala na jej edycję.

Jak utworzyć strefy, których robot nie powinien kosić?

Systemy oferujące wirtualne strefy pozwalają wskazać fragmenty znajdujące się wewnątrz trawnika, do których urządzenie nie powinno wjeżdżać. Przykładem jest Husqvarna EPOS, w którym można tworzyć strefy niedostępne (stay-out zones).

Funkcja ta nie powinna być jednak traktowana jako standard wyposażenia każdego robota bez przewodu. Przed zakupem warto sprawdzić, czy konkretny model pozwala tworzyć takie obszary oraz w jaki sposób można je później modyfikować.

Jak dobrać robota koszącego bez przewodu do powierzchni trawnika?

Jednym z podstawowych parametrów przy wyborze robota jest maksymalna powierzchnia koszenia deklarowana przez producenta, która określa jak wydajny robot koszący trawę jest potrzebny do pielęgnacji trawnika.

  • Model powinien być przeznaczony do obsługi trawnika o powierzchni co najmniej odpowiadającej rzeczywistemu obszarowi, który ma być regularnie koszony.
  • Nie warto jednak dobierać urządzenia wyłącznie na podstawie liczby metrów kwadratowych. Dwa trawniki o powierzchni 3000 m² mogą stawiać przed robotem zupełnie inne wymagania, a to oznacza, że do każdego ogrodu trzeba indywidualnego podejścia.  Otwarta, regularna murawa jest prostsza do obsługi niż teren o tej samej powierzchni podzielony na kilka stref, z wąskimi przejściami, przeszkodami czy pochyłościami.
  • Przy wyborze należy więc zestawić powierzchnię trawnika również z możliwościami konkretnego urządzenia. Znaczenie mogą mieć m.in. obsługa kilku obszarów roboczych, dopuszczalne nachylenie terenu oraz warunki wymagane przez zastosowany system nawigacji.
  • Nie należy również utożsamiać powierzchni całej działki z powierzchnią koszenia. Jeśli ogród ma 1000 m², ale znaczną część zajmują dom, taras, podjazd i rabaty, przy doborze robota interesuje nas przede wszystkim rzeczywista powierzchnia trawnika.

Na co zwrócić uwagę, wybierając robota koszącego bez przewodu?

Sama informacja, że urządzenie nie wymaga przewodu ograniczającego, nie wystarczy do tego, by wybrać odpowiedni robot koszący. Trzeba sprawdzić zarówno sposób nawigacji, jak i parametry związane z wielkością oraz układem konkretnego trawnika.

Przed zakupem warto zwrócić uwagę na:

  • maksymalną powierzchnię koszenia – model powinien być przeznaczony do pracy na trawniku o odpowiedniej wielkości;
  • technologię nawigacji – należy sprawdzić, w jaki sposób robot określa swoją pozycję i wyznacza granice pracy;
  • wymagania dotyczące sygnału – szczególnie w przypadku rozwiązań korzystających z pozycjonowania satelitarnego;
  • stację referencyjną – jeśli dany system jej wymaga, trzeba uwzględnić również warunki i sposób jej instalacji;
  • wykrywanie przeszkód – warto sprawdzić, jakie rozwiązanie zastosowano, jakie obiekty urządzenie potrafi rozpoznawać i jak dobrze omija przeszkody
  • obsługę wielu obszarów i stref wyłączonych – istotną zwłaszcza w bardziej złożonych ogrodach, lub na działkach, gdzie często zmieniają się trasy koszenia
  • maksymalne nachylenie terenu – parametr szczególnie ważny na działkach ze skarpami;
  • sposób koszenia przy krawędziach – konstrukcja mechanizmu tnącego wpływa na to, ile trawy może pozostać np. przy obrzeżach;
  • czas pracy i ładowania – należy zestawić go z powierzchnią, którą urządzenie ma obsługiwać;
  • sposób sterowania i konfiguracji – w tym zakres funkcji dostępnych w aplikacji;
  • wymagania dotyczące łączności – należy sprawdzić, czy i do jakich funkcji konkretny system potrzebuje dostępu do internetu.

Warto więc zacząć nie od porównywania liczby dodatkowych funkcji, ale od oceny własnego ogrodu. Powierzchnia murawy, drzewa i budynki znajdujące się w jej sąsiedztwie, nachylenie terenu oraz podział na kilka stref pozwolą określić, jakie możliwości rzeczywiście powinien mieć robot.

Czy robot koszący bez przewodu jest droższy?

Roboty wykorzystujące wirtualne granice należą zwykle do bardziej zaawansowanych technologicznie urządzeń, dlatego ich cena zakupu może być wyższa niż w przypadku prostszych robotów wykorzystujących przewód ograniczający. Nie jest to jednak reguła pozwalająca porównać każde dwa modele wyłącznie na podstawie sposobu wyznaczania granic.

Na cenę wpływają również m.in.

  • powierzchnia przeznaczona do koszenia,
  • zastosowany system nawigacji,
  • sposób wykrywania przeszkód,
  • dodatkowe funkcje urządzenia.

Przy porównywaniu ofert trzeba też sprawdzić, co dokładnie znajduje się w zestawie. W zależności od konkretnego rozwiązania do działania systemu mogą być potrzebne dodatkowe elementy, np. stacja referencyjna.

Warto przy tym uwzględnić nie tylko cenę samego robota. W instalacji przewodowej dochodzi zakup i ułożenie przewodu ograniczającego, a w przypadku jego późniejszego uszkodzenia – konieczność znalezienia miejsca przerwania i naprawy. System z wirtualnymi granicami eliminuje te elementy, ale może mieć własne wymagania dotyczące konfiguracji i infrastruktury.

Dlatego zamiast porównywać wyłącznie ceny urządzeń, warto sprawdzić całkowity koszt instalacji systemu potrzebnego do obsługi konkretnego ogrodu oraz elementy wymagane przez producenta wybranego modelu.

Robot koszący bez przewodu ograniczającego – czy warto?

Zakup robota koszącego bez przewodu może być dobrym rozwiązaniem przede wszystkim wtedy, gdy zależy Ci na wyznaczaniu granic koszenia bez układania fizycznego kabla w ogrodzie. Nowoczesne roboty umożliwiające edycję wirtualnej mapy przyspieszają wprowadzanie zmian, gdy zmienia się układ trawnika lub wybrane fragmenty mają zostać wyłączone z pracy urządzenia.

Nie oznacza to jednak, że zawsze warto wybrać roboty bez kabla ograniczającego.  Przed zakupem trzeba sprawdzić:

  • w jaki sposób konkretny model określa swoje położenie,
  • jakie ma wymagania dotyczące sygnału,
  • jak radzi sobie w warunkach występujących na danej działce.

Szczególnego znaczenia nabiera to w pobliżu wysokich budynków, pod rozłożystymi drzewami czy na terenie o dużym nachyleniu.

Warto również pamiętać, że określenie „bez przewodu ograniczającego” nie oznacza „bez instalacji”. Urządzenie nadal wymaga konfiguracji, utworzenia obszaru pracy oraz spełnienia wymagań przewidzianych dla zastosowanego systemu nawigacji.

Ostatecznie wybór powinien więc zależeć nie tylko od wygody wynikającej z braku kabla. Najważniejsze jest dopasowanie technologii nawigacji i parametrów konkretnego robota do powierzchni, ukształtowania oraz układu trawnika.

Jak oceniasz artykuł?

Autor publikacji:

Małgorzata Wrzos

Małgorzata Wrzos

Cześć! Jestem właścicielką bloga, a zarazem specjalistą w kilku dziedzinach powiązanych. Z wykształcenia jestem Agroekonomem – rolnikiem :), jako uzupełnienie moich zainteresowań uznaję Zielarstwo – fascynują mnie rośliny i to co można z nich zrobić, aby wzmocnić swoje zdrowie, uzupełnić codzienną dietę, a także zwiększyć swoje szanse na pozbycie się wielu męczących dolegliwości. Dodatkowo, lubię pisać tak, by chciało się czytać. Chcę dostarczyć Wam praktycznych porad, w takim też celu stworzyłam tego bloga. Zapraszam!